Indeks spółek o największej kapitalizacji uformował czarną świecę z zamknięciem na poziomie 1369 pkt. Jej wymowa jest dosyć negatywna. Do wsparcia na poziomie 1365 pkt. brakuje już niewiele. Wydaje się jednak, że w krótkim terminie może się ono obronić, co skutkowałoby odrodzeniem wiary byków w dalszą konsolidację.

Wielu inwestorów liczy na możliwość kontynuacji wzrostów i test średnioterminowego szczytu na poziomie 1486 pkt. Nie zgadzam się z takimi prognozami i uważam, że ostatni dynamiczny ruch jest tylko dużą korektą blisko 3-miesięcznych spadków. W perspektywie najbliższych sesji spodziewam się przełamania wsparć na poziomie 1365 pkt. i w rejonie 1357-1360 pkt. Spowoduje to zniżkę indeksu do co najmniej 1340 pkt. i po jakiejś korekcie kolejne spadki. W dłuższej perspektywie oczekuję pogłębienia dna na poziomie 1281 pkt. i spadek aż do wsparcia na poziomie 1200 pkt. Nie widzę racjonalnych argumentów, żeby nasze spółki były wyceniane aż tak wysoko w porównaniu z firmami zachodnimi.

Patrząc na poszczególne spółki, ciekawie zachowuje się TP SA. Dynamiczny wzrost z poziomu 12,15 zł do 15,45 zł miał postać jedynie korekcyjnej trójki. Wtorkowa przecena na razie dotarła do poziomu 13,85 zł. Na krótko wsparcie na poziomie 13,50 zł może się obronić. W dłuższej perspektywie padnie i powinniśmy zobaczyć pogłębienie dołka na poziomie 12,15 zł. Od tej spółki rozpoczęły się silne wzrosty na rynku i w mojej ocenie ona również dała sygnał do odwrotu. Sektor bankowy szykuje się do wygenerowania sygnału sprzedaży, a gdy to się stanie, spadki indeksu WIG20 mogą przybrać bardziej dynamiczny charakter.

Sławomir Dębowski

Dom Maklerski Banku Handlowego SA