Dziwić może jedynie praktyczny brak reakcji rynku na nieco niespodziewaną obniżkę stóp o 50 pkt. Koniec końców WIG20 przyjął na zamknięcie wartość 1376,84 pkt. czyli o 0,5% wyższą niż we wtorek. Faworytem sesji był PKN Orlen, który wzrósł o 2,1 % formując na wykresie dużą białą świecę. Gdyby nie cień z poprzedniej sesji można by się tu dopatrywać objęcia hossy.
Na wykresie indeksu natomiast można się dosukać formacji harami wzrostowego. Myślę, że mimo wyższego od oczekiwań deficytu bilansu płatniczego w kwietniu (806 mln dol. zamiast prognozowanych 660 mln dol.) można być dobrej myśli. Pojawia się bowiem coraz więcej sygnałów świadczących o ożywieniu w naszej gospodarce (wzrost wpływów z eksportu, wzrost sprzedaży detalicznej, poprawa wyników badań koniunktury) oraz w największych gospodarkach europejskich. Prędzej czy później (a raczej prędzej, bo giełda przecież dyskontuje zmiany w gospodarce) powinno się to przełożyć na wzrosty indeksów.
Maciej Czajkowski DM BOŚ SA.