Kolejne notowania przebiegły pod znakiem równowagi. Żadnej ze stron uczestniczących w obrocie nie udaje się przejąć inicjatywy. Dla strony popytowej poważnym wyzwaniem wydaje się opór na wysokości 1 405 pkt., który wyznacza maksimum lokalne z 8 marca tego roku. WIG20 Futures znajduje się wciąż w pobliżu tego oporu, a byki nie kwapią się do przejmowania inicjatywy.
Ostatnie sesje doprowadziły do testu luki hossy z 16 maja oraz krótkoterminowej średniej kroczącej. Podaż wykazuje jednak słabości i wsparcie to wciąż nie jest przełamane. Przed kilkoma sesjami na większości oscylatorów wygenerowane zostały sygnały otwierania krótkich pozycji. Niestety postępowanie zgodnie z tymi wskazówkami nie przyniosło odpowiednich profitów.
WIG20 Futures znajduje się w tendencji horyzontalnej. Niebawem rozpocznie się 6 miesiąc trwania w tym niesprzyjającym zarabianiu pieniędzy trendzie. Najlepszym rozwiązaniem wydaje się wstrzymanie się z zawieraniem transakcji, do czasu ukształtowania się jednoznacznego trendu.
Podobnie wygląda sytuacja na TechWIG Futures. SK-45, przebiegająca w okolicach 560 pkt. skutecznie powstrzymuje aktywność byków. Od 17 maja kilkukrotnie okazywała się ona barierą nie do przebycia dla posiadaczy długich pozycji. Niespełna 10% poniżej piątkowego zamknięcia znajduje się historyczne minimum tego indeksu. Oznacza to, że indeks porusza się w wąskiej przestrzeni, co nie gwarantuje pokaźnych zysków.
Marcin T. Kuchciak