Za jedno euro zapłacono najniżej w ciągu minionego tygodnia na poziomie 3,74. Umocnienie się wspólnej waluty na rynkach zagranicznych przyniosło w końcu tygodnia wzrost EUR/PLN w okolice 3,79 zł.
Na umocnienie złotego względem dolara w ciągu ostatniego tygodnia wpłynęło kilka zasadniczych elementów. Na początku tygodnia minister finansów M. Belka skrytykował propozycję polityków SLD ustalania celu inflacyjnego oraz polityki kursowej przez rząd. W proponowanym rozwiązaniu RPP jedynie opiniowałaby proponowane zmiany. Według wicepremiera tego rodzaju rozwiązanie jest sprzeczne z konstytucją. Z kolei premier L. Miller zapewnił, iż rząd nie będzie podejmował żadnych działań niosących ze sobą ograniczenie niezależności banku centralnego a złożone projekty uchwał sejmowych nowelizujących ustawę o banku centralnym nie zawierają w sobie żadnych przesłanek prowadzących do ograniczenia autonomiczności NBP. Wypowiedzi przedstawicieli rządu doprowadziły do spadku kursu USD/PLN w okolice poziomu 4,06.
Kluczowym wydarzeniem minionego tygodnia była decyzja RPP redukująca wszystkie stopy procentowe o 50 pkt. bazowych. Decyzja ta była zaskoczeniem dla rynku. Pomimo spadku oczekiwań inflacyjnych oraz słabych danych w produkcji przemysłowej inwestorzy oczekiwali na przesunięcie kolejnej obniżki stóp na posiedzenie czerwcowe ze względu na nasilające się ze strony polityków w ostatnich dwóch tygodni naciski na bank centralny. Członkowie Rady uznali, iż gospodarka jest priorytetem w przeciwieństwie do ataków politycznych i dokonała ostrożnej redukcji stóp tak aby pozostawić neutralne nastawienie w polityce monetarnej. Impulsem do redukcji stóp w maju był znaczny spadek cen żywności w I połowie maja ( spadek o 0,3% a licząc w stosunku do II połowy kwietnia o 0,4%), który pozwala oczekiwać inflacji w maju na poziomie 2,2% r/r. Nowym elementem w posiedzeniu RPP było uczestnictwo w nim ministra finansów M. Belki. Rozmowy dotyczyły złożonych propozycji zmian w polityce kursowej, które pozwoliłyby na zmniejszenie presji aprecjacyjnej PLN. Z komunikatu, który ukazał się po spotkaniu Rady wynika, iż bank centralny nie będzie dokonywał żadnych zmian w polityce kursowej. Zdaniem prezesa NBP L. Balcerowicza również błędne są przesłanki stwierdzające, iż złoty jest przewartościowany. Około 75% polskiego eksportu trafia do krajów Unii Europejskiej a złoty w ostatnim miesiącu stracił około 4,5% wobec euro. Obniżka stóp procentowych zwiększyła oczekiwania na kolejną redukcję stóp w czerwcu co doprowadziło do spadku USD/PLN w okolice 4,0250.
Bez wpływu na PLN pozostała publikacja danych o deficycie obrotów bieżących za kwiecień. Według danych NBP deficyt obrotów bieżących wyniósł w minionym miesiącu 806 mln USD wobec oczekiwanych 650 mln oraz 612 mln USD w marcu. Według G. Wójtowicza z RPP deficyt na rachunku obrotów bieżących w ujęciu rocznym wzrósł w okolice 4,2% PKB w kwietniu z poziomu 4,1% w marcu. Słabsze dane c/a od oczekiwań nie osłabiły złotego.
W nadchodzącym tygodniu najważniejszym wydarzeniem będzie przetarg obligacji dwu i pięcioletnich. Oczekujemy, iż MF zaoferuje około 4,0 mld zł obligacji. W związku z prognozami dalszego spadek inflacji w maju oraz związanym z tym oczekiwaniem na kolejne obniżki stóp procentowych popyt na papiery skarbowe powinien przynajmniej dwukrotnie przekroczyć podaż.