Dlatego trzeba powiedzieć, iż była to sesja charakterystyczna dla trendu bocznego. Inwestorzy pozostawili sobie możliwość zareagowania na dalsze informacje z rynków zagranicznych. Główne indeksy światowe nadal są bardzo blisko istotnych wsparć, których przełamanie mogłoby zwiększyć skłonność do sprzedaży akcji także na naszym parkiecie. Nasdaq zaczął sesję po południowej stronie, DJIA i S&P500 pozostają blisko piątkowego zamknięcia. Można przypuszczać, ze decydujące o obliczu poniedziałkowych notowań, będą informacje z sektora wytwórczego, mierzone indeksem aktywności. Wcześniej pomyłkowo podałem, ze dziś będzie także podany indeks sektora usług, ale to stanie się dopiero we środę.

Nasz rynek w górę pociągnęły głównie TP.S.A. i Pekao, które zyskały po około 2%. W przypadku pozostałych dużych walorów zmiany wynosiły po około 1% i w wielu przypadkach były minimalne obroty. Dlatego z zachowania tych papierów trudno wyciągać jakieś dalej idące wnioski. Nadal czekamy na wybicie WIG20 ze strefy 1368-86 pkt., co określałoby kierunek trendu na kolejne dni.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu