Wzrosty największych spółek GPW zawsze napawają optymizmem wczorajsze zachowanie rynku sugeruje jednak, że podstawy wzrostów nie są trwałe, a główny czynnik został już praktycznie całkowicie zdyskontowany. Brak korelacji z rynkami zagranicznymi oraz niski poziom obrotów wskazują na dominację lokalnego kapitału. Po uwzględnieniu umówionych transakcji akcjami Orbisu, wartość obrotu na wczorajszej sesji spadła co nie jest dobrym sygnałem na dzisiejsza sesję, zapowiada bowiem możliwość korekcyjnego spadku. Głównym motorem wczorajszych wzrostów był najprawdopodobniej popyt wywołany informacjami o zwiększeniu tempa przelewów środków z ZUIS do OFE. 226 mln zł wczoraj i 336 ml zł dzisiaj robi wrażenie, jednak czynnik ten jest już uwzględniony we wczorajszych wzrostach. Dodatkowo w związku z bardzo słabym zachowaniem rynków zagranicznych korekta na GPW już w dniu dzisiejszym jest bardzo prawdopodobna.