Szerokość spadającego rynku i wielkość obrotów wraz ze skalą zniżki wskazują na wybicie dołek z konsolidacji, co w rezultacie powinno sprowadzić WIG20 przynajmniej do 1336 pkt., gdzie znajduje się połowa białego korpusu z 16 maja. Ja jestem większym pesymistą i sądzę, iż skoro rynek tak uparcie się bronił przez minione tygodnie, to jeśli dziś dojdzie do dużego spadku będzie trzeba go potraktować jako zapowiedź ataku na majowy dołek. Ale nie ma co wybiegać zbytnio w przyszłość. O niej będzie można więcej powiedzieć po zakończeniu notowań.

Ze spółek interesująco wygląda wykres Agory, na której doszło wczoraj do wybicia w dół z trwającego od początku roku trendu bocznego. Dalsza przecena w dniu dzisiejszym wskazuje na zagrożenie spadkiem kursu w pobliże 49 zł, gdzie mamy dołek z grudnia ub.r. Podobnie negatywne przewidywania są uzasadnione w odniesieniu do Softbanku. Dwie kolejne zniżki sugerują zakończenie odbicia i przybliżają do ponownego ataku na barierę popytową przy 20,5-21 zł. Obserwowana zniżka sprowadza kurs poniżej połowy białej świecy z 16 maja, która jest ostatnim wsparciem przed realizacją tego wariantu.

Warto też przyjrzeć się Orbisowi i BRE. Pierwszy z tych papierów spadł wczoraj poniżej majowego dołka i przebił od góry SK-100, co powinno dać zniżkę do 20 zł. BRE walczy dziś o utrzymanie wsparcia na poziomie 125,50 zł. Porażka byków zaowocuje próbą przełamania poziomu 116,5 zł, gdzie znajduje się majowe minimum.

W Eurolandzie symboliczne odbicie, które nie wpływa na ogólnie fatalny obraz tamtych rynków.