Uczestnicy rynku liczą na to, że po spotkaniu Rady Gabinetowej poznają jasne stanowisko prezydenta w kwestii propozycji zmian w ustawie o NBP. Z ostatnich wypowiedzi prezydenckiego doradcy W. Orłowskiego wynika, że A. Kwaśniewski nie zgodzi się jednak na taki zmiany w ustawie, które miałby prowadzić do ograniczenia niezależności RPP. Można też zauważyć dosyć znaczącą różnicę zdań pomiędzy rządem a prezydentem w kwestii skali oczekiwanych obniżek stóp. Doradca premiera S. Gomółka stwierdził bowiem, że widzi pole do obniżki stóp procentowych o 2-3 punkty procentowe. Jego zdaniem taka skala obniżki przyczyniłaby się do osłabienia złotego, a co za tym idzie rozwiązała konflikt pomiędzy rządem a Radą. Z kolei doradca prezydenta uważa, że na tak znaczące redukcje stóp nie należy już oczekiwać. Naszym zdaniem do czasu zakończenia posiedzenia Rady Gabinetowej należy spodziewać się dalszej konsolidacji notowań USD/PLN.

Na międzynarodowym rynku walutowym początek sesji europejskiej przyniósł dzisiaj wzrosty notowań EUR/USD do 0,9505 - najwyższego od stycznia 2001 roku. Po osiągnięciu tego poziomu mogliśmy jednak zaobserwować korektę spadkową, która sięgnęła poziomu EUR/USD 0,9450.

Duży wpływ na notowania waluty amerykańskiej podczas sesji nowojorskiej będzie miała sytuacja na amerykańskich, giełdach. Ostatnie, głębokie spadki głównych indeksów są główną przyczyną postępującej deprecjacji dolara. Ważniejsze dane makroekonomiczne, które mogą mieć znaczący wpływ na rynek walutowy zostaną opublikowane w USA dopiero jutro i w piątek, a dotyczyć będą sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej. Do tego czasu uwaga inwestorów skupi się przede wszystkim na rozwoju sytuacji na amerykańskich parkietach.