Jak już niejednokrotnie podkreślaliśmy w naszych komentarzach notowania amerykańskiej waluty są w ostatnio silnie skorelowane z sytuacją na giełdach w USA. Warto więc zaznaczyć, że początek tygodnia przyniósł znaczące zwyżki podstawowych indeksów, co stało się pewnym wsparciem dla wartości dolara. DJI wzrósł wczoraj bowiem o ponad 2,2%, a indeks spółek technologicznych, NASDAQ zyskał przeszło 3,2%. Korzystna sytuacja na parkietach nie zdołała jednak przynieść umocnienia dolara względem euro poniżej EUR/USD 0,9410 i po osiągnięciu tego poziomu na rynku mogliśmy obserwować konsekwentną zwyżkę notowań waluty europejskiej. Obserwowane w ostatnich tygodniach spadki na amerykańskich giełdach wywołały pewne zaniepokojenie przedstawiciela oddziału FED z San Francisco, który stwierdził, że obserwowana na parkietach w USA sytuacja może odbić się niekorzystnie na nastrojach konsumentów.
Podczas dzisiejszej sesji europejskiej inwestorzy zwrócą szczególną uwagę na dane o inflacji w krajach Eurolandu. Oczekuje się, że w maju wyniosła ona 2% w ujęciu rocznym. Informacje te będą szczególnie istotne z punktu widzenia najbliższych decyzji ECB w sprawie stóp procentowych.