raczej stawia na mediacje z radą, można odnieść wrażenie, że pierwsze lody
zostały złamane. Wszystko "popsuł" Premier Miller wypowiadając się bardzo
ostro o jakichkolwiek możliwościach dojścia z radą do wspólnego konsensusu.
Stwierdził też, że SLD zamierza poprzeć w Sejmie. A jednak! Tylko, że zaraz
po tym poseł Jaskiernia stwierdził, że nie jest to wcale takie pewne. Klub
parlamentarny SLD będzie jednak oczekiwał na wyniki mediacji Rządu i RPP,
którą animuje Prezydent. Posłużę się cytatem: "Mediacja trwa pod kierunkiem
prezydenta. Może pan premier nie brał pod uwagę konsekwencji tej mediacji.
Natomiast wydaje mi się, że to, co pan premier powiedział, świadczy o tym,
że jego ocena skutków tej mediacji jest ograniczona". Czyli wiadomo, że nic
nie wiadomo. Miller swoje, Jaskiernia swoje. Wróćmy jednak do rynku.
Początek sesji nie powinien zbytnio odbiegać od wczorajszego zamknięcia.
Podejrzewam, że w czasie sesji będą próby podźwignięcia kursów,by te
oddaliły się nieco od wsparcia. Być może pomogą w tym dzisiejsze dane makro
ze Stanów. O 14:30 dowiemy się jak kształtował się bilans handlowy oraz
oczywiście ile było nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. O 16:00 mamy
indeks wskaźników wyprzedzających. Miłej zabawy :) KJ