Wczoraj inwestorzy mogli się zapoznać z szeregiem publikacji danych makroekonomicznych ze Stanów Zjednoczonych. Uwaga rynku skupiła się przede wszystkim na informacjach dotyczących deficytu handlowego oraz na rachunku obrotów bieżących. Fakt, że informacje te okazały się gorsze od oczekiwań rynku wywołał szybką reakcję inwestorów, która doprowadziła do pokonania przez EUR/USD poziomu 0,9600. Okazało się bowiem, że w pierwszym kwartale bieżącego roku deficyt na rachunku obrotów bieżących powiększył się do 112 mld USD, z zanotowanych wcześniej 95,1 mld. Rekordowo wysoką wartość osiągnął też kwietniowy deficyt handlowy sięgając blisko 36 mld USD.

Po tak niekorzystnych danych wsparciem dla dolara nie zdołały stać się inne, bardziej pozytywne publikacje. Warto jednak wspomnieć, że konstruowany przez FED indeks, mówiący o ocenie kondycji gospodarczej okręgu Filadelfijskiego wzrósł do poziomu 22 pkt. podczas, gdy inwestorzy oczekiwali jego wzrostu jedynie do poziomu 9 pkt. Lepsze niż się spodziewano były też informacje o wskaźnikach wyprzedzających, mówiących o perspektywach rozwoju największej gospodarki świata w najbliższych miesiącach.