Piątek był ostatnim dniem notowania czerwcowych serii kontraktów terminowych. Z tego powodu analizie poddajemy serię następną, czyli wrześniową. Przewaga byków nie podlegała w piątek dyskusji. Na wykresie powstała formacja objęcia hossy. To niewątpliwie przemawia za bykami. Problem jednak w tym, że formacja ta została ukształtowana pod luką bessy z 19 czerwca br. (1308-1317 pkt.). Bez przełamania tego oporu jestem sceptyczny co do możliwości kontynuacji wzrostów. Owszem, na początku stycznia mieliśmy do czynienia z mniej imponująca formacją i po niej nastąpiła długa fala wzrostowa. Tyle tylko, że druga świeca (z 2 stycznia 2002) nie dość, że objęła czarną świecę, to dodatkowo pokryła całkowicie lukę bessy z 21 grudnia 2001. Obecnie mimo imponujących rozmiarów formacji objęcia hossy wspomniana na początku luka bessy powstrzymuje stronę popytową przed dalszym marszem w górę. Poprawę koniunktury sygnalizują niektóre oscylatory. RSI i CCI wygenerowały właśnie sygnały zajmowania długich pozycji. Z letargu przebudził się Ultimate.
Udana była również sesja na TechWIG. Piątkowa biała świeca nie pokonała jednak krótkoterminowej średniej kroczącej. Nie wydaje się, aby przeszkodziło to w dalszej zwyżce, bowiem pokryła ona całkowicie lukę bessy z 19 maja br. Siłę byków poznamy w momencie testu SK-45, znajdującej się na wysokości 550 pkt.
Marcin T. Kuchciak
PARKIET