Skalę deprecjacji dolara wyraźnie widać było również na rynku USD/JPY. W piątkowe popołudnie kurs USD/JPY spadł do poziomu 121,50 jena i tym samym jen znalazł się na najwyższym poziomie od 6 miesięcy.
Powodem umocnienia zarówno euro jak i jena wobec dolara jest spadek popytu na amerykańską walutę wywołany odpływem kapitału portfelowego ze Stanów Zjednoczonych. Ostatni raport o deficycie obrotów bieżących USA pokazuje, że wartość amerykańskich aktywów znajdujących się w rękach zagranicznych inwestorów spadła w pierwszym kwartale tego roku do 113,32 mld z 250,8 mld USD w Q4 2001 i była nieco wyższa od wartości deficytu. Gracze z różnych powodów coraz bardzie sceptycznie podchodzą do amerykańskich aktywów. Ostatnie spadki na Wall Street wywołane słabymi wynikami spółek i niepewną sytuacją gospodarczą zniechęcają inwestorów do angażowania się na nowojorskiej giełdzie. W dodatku niektórzy ekonomiści przewidują, że amerykańska gospodarka stoi przed koleją fazą spowolnienia. Analitycy jednego z dużych banków inwestycyjnych przekonani są aż na 40 proc., że gospodarka USA, po wzroście w pierwszym i drugim kwartale br., ponownie znajdzie się w dołku. Jeśli szanse na realizację tego scenariuszu zwiększały by się wówczas Zarząd Rezerwy Federalnej USA zdecyduje się, nie na podwyżkę, ale na dalsze cięcie stóp procentowych.
Ważnym wydarzeniem tego tygodnia będzie posiedzenie Zarządu Rezerwy Federalnej USA, które rozpoczyna się we wtorek. Tego samego dnia również niemiecki instytut IFO opublikuje wskaźnik nastrojów w biznesie.
Zgodnie z naszym długoterminowym scenariuszem euro będzie nadal aprecjonować. Nasilająca się presja podażowa na dolara wywołana spadkami na Nasdaqu (korelacja między indeksem Nasdaq a EUR/USD sięga ostatnio 90 proc.) i wyprzedażą amerykańskich obligacji spowoduje, że na pewno w Q3 parytet wymiany EUR/USD osiągnie poziom 1:1!
W nadchodzącym tygodniu czeka nas jednakże niewielka korekta spadkowa kursu EUR/USD. Po wzroście EUR/USD do poziomu 0,9700 - 0,9715 może nastąpić lekka korekta euro i kurs EUR/USD znaleźć się powinien z powrotem na poziomie 0,9630. Docelowo jednakże nie wykluczamy wzrostów euro do poziomu EUR/USD 0,9800. Każdy spadek kursu EUR/USD radzimy więc wykorzystać do zakupów euro.