Zgodnie z oczekiwaniami większości analityków Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się na obniżenie wszystkich stóp procentowych o 50 pkt. bazowych. Tak jak się można było spodziewać, rzecznik prasowy rządu określił posunięcie Rady jako rozczarowujące. Rynek przyzwyczaił się już jednak do tego, że kolejne obniżki stóp są zdaniem rządu zbyt małe, a co za tym idzie wypowiedzi tego typu nie wywierają na inwestorach większego wrażenia. Tak więc stabilizacja notowań złotego względem dolara utrzymuje się.

Na międzynarodowym rynku walutowym możemy obserwować dalsza deprecjację dolara. Notowania EUR/USD zanotowały dzisiaj maksimum na poziomie 0,9940. Kurs USD/JPY obniżył się natomiast poniżej 120,00.

Dzisiejsze interwencje walutowe dokonywane przez Bank Japonii nie wywarły na rynku większego wrażenia. Nie zdołały one powstrzymać silnej presji na umocnienie japońskiej waluty. Co warte zauważenia minister finansów tego kraju stwierdził, że nie zawierał żadnych porozumień z władzami Stanów Zjednoczonych w kwestii powstrzymania postępującej aprecjacji jena.

Pewnym wsparciem dla notowań euro są wypowiedzi płynące ze strony przedstawicieli Unii Europejskiej. W opinii komisarza do spraw monetarnych UE P. Solbesa aprecjacja euro nie wywoła negatywnych skutków ekonomicznych w krajach Eurolandu.

Podczas dzisiejszej sesji nowojorskiej inwestorzy zwrócą szczególną uwagę na publikację danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku. Uczestnicy rynku spodziewają się ich wzrostu o 0,5%. Przypomnijmy, że w maju liczba zamówień wzrosła o 0,8%.