Pewnym wsparciem dla notowań waluty amerykańskiej stał się przebieg sesji na giełdach w Stanach Zjednoczonych. Pomimo wtorkowych doniesień o dużych nieprawidłowościach finansowych w spółce WorldCom, które to doniesienia przyczyniły się do znacznej deprecjacji waluty amerykańskiej wczorajsza sesja na nowojorskich parkietach zakończyła się nienajgorzej. DJI odnotował nieznaczny spadek, a indeks spółek technologicznych NASDAQ zdołał nawet zanotować wzrost rzędu 0,4%. Taki rozwój sytuacji sprzyjał spadkowej korekcie na rynku EUR/USD. Korzystna dla dolara okazała się też publikacja danych o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA, które wzrosły w czerwcu o 0,6 - nieznacznie lepiej od oczekiwań uczestników rynku.
Wczorajsza decyzja FED w sprawie stóp procentowych była zgodna z oczekiwaniami zdecydowanej większości analityków. FED zdecydował się bowiem na pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie, utrzymując również neutralne nastawienie w polityce monetarnej. Ponieważ właśnie takiej decyzji spodziewał się rynek nie wywarła ona większego wpływu na notowania dolara.
Po przetestowaniu poziomu USD/JPY 119,00 dolar umocnił się również względem japońskiego jena. Obawy inwestorów przed podjęciem dalszych interwencji przez Bank Japonii skłoniły ich do zamykania krótkich pozycji na USD/JPY właśnie w okolicach poziomu 119,00.