Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 28.06.2002 08:38

Podoba mi się nastawienie Amerykanów. W momencie mocnej przeceny zachowują

niezłomny optymizm. Gdy dochodzi do jakiegoś odbicia lub obrony wsparcia,

przechodzą do fazy

euforii analityczno/telewizyjnej. Ciekawe czy na 1000 pkt na

Wig20 będzie u nas taka pogoda ducha ? ;-) Wczorajsza sesja to kontynuacja

Reklama
Reklama

odbicia ogromnie wyprzedanego rynku. Dawno nie było tak silnej wyprzedaży

jak ostatnie tygodnie i rynek po prostu nie może doczekać się odbicia. Test

wsparcia jest najlepszym miejsce by to uczynić, o czym nie tylko marzą byki,

ale z czego zdają sobie sprawę też rekordowe ilości krótkich pozycji. Ciężko

liczyć na natychmiastowe dalsze spadki na tak wyprzedanym rynku, więc

zamykanie krótkich pozycji i jakaś rynkowa korekta są chyba dość naturalne.

Reklama
Reklama

Na wykresach obrony wsparć ciąg dalszy SP500.gif Dow.gif Nasdaq.gif Sesja

skończyła się na maksimum, ale w międzyczasie momentami było bardzo

niewesoło. Inwestorzy zaczęli spekulować, która firma uwikła się w kolejny

księgowy skandal i trafiło niestety na giganta General Motors. Zawieszono

nawet obrót z powodu zbyt dużej podaży. Zdementowanie podejrzeń przez spółkę

natychmiast zatrzymało przecenę i chyba też trochę rynkowi pomogło. W tej

Reklama
Reklama

chwili wygląda na to, że indeksy trochę pomęczą się na tych poziomach i

dopiero ewentualne dalsze rewelacje księgowe lub ataki terrorystyczne

mogłyby w najbliższych dniach pogrążyć rynek na nowych dołkach bessy. Bez

żadnych rewelacji na tych poziomach podaż już chyba nie będzie tak

zdeterminowana i byki spróbują przedłużyć korektę wspinając się powoli po

Reklama
Reklama

ścianie strachu.

Na naszym rynku oprócz nadziei i poprawy nastrojów dzięki korekcie w USA nie

widać na horyzoncie nic optymistycznego. Minister Skarbu Państwa przekazał w

końcu 14 milionów akcji TP na rachunek BGŻ. Dużo bym dał, by poznać moment i

sposób sprzedaży tych akcji. Byki mogą tylko błagać, by nie doradzał im nikt

Reklama
Reklama

z funduszy emerytalnych, bo tam jak powszechnie wiadomo hitem stały się

zlecenia PKC ;-). Z kolejnych ciekawostek mamy obniżenie prognozy Morgan

Stanley. Analitycy tego banku prognozowali wcześniej PKB dla Polski na

poziomie 1,6% , a obecna wartość zmniejszona została do 1,2%. Decyzję

uzasadniono powolnym ożywieniem polskiej gospodarki.

Reklama
Reklama

Czy na rynku ktoś to będzie brał pod uwagę ? Raczej nie dzisiaj. Dzisiaj

mamy kolejną próbę walki z ostatnią luką bessy, która przypomnę jest trzecią

znaczącą luką w obecnym trendzie, co świadczy o dojrzałym trendzie i jest

bardzo często sygnałem do korekty. Na razie uciekające z rynku byki nie

pozwalały na wzrost, ale zamknięcie ostatniej luki na pewno wstrzyma nieco

podaż. Dzisiaj przy pomocy wczorajszych USA może się to udać. Nasz rynek

przecież też na swój sposób jest wyprzedany, a ostatni dzień kwartału tylko

sprzyja podciąganiu rynku. Z reguły w takie dni wycena niektórych spółek

potrafi być komiczna, ale przy byczym nastawieniu funduszy bardziej

prawdopodobne jest podciąganie indeksów, niż dołowanie konkurencji. Na

koniec sesji warto zwrócić uwagę na dane w Stanach około 15:45.

Zweryfikowana będzie wartość indeksu nastroju Univ Michigan, choć zmian w

stosunku do 90,8 się nie prognozuje. O 16:00 jeszcze Chicago PMI (prognoza

58), a u nas bilans płatniczy z prognozą około 600-650 mln, ale giełda

raczej na te dane nie reaguje, nie znając od razu struktury tych danych.

(eksport vs import). Tak więc walczymy dziś z lukami bessy i liczyłbym, że

przynajmniej intraday zostaną zamknięte. Kontrakty.gif Indeks.gif Pozwoli

to na ustabilizowanie się rynku i w zależności od rynków światowych, jakąś

stabilizację lub dalszą powolną wspinaczkę. Jednak w średnim terminie

optymizmu na razie dalej mi braknie. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama