Niestety siła spadków w Europie w połączeniu z wczorajszymi spadkami na rynkach akcji w USA okazała się zbyt duża dla naszego rynku w dniu dzisiejszym. Obecnie zachowanie inwestorów na GPW jest bardzo nerwowe. W efekcie na warszawskim parkiecie znajdują odbicie nawet bardzo krótkoterminowe ( kilkunasto - kilkudziesięcio minutowe) zmiany nastrojów na europejskich parkietach. Można stwierdzić, że dzisiaj GPW faluje w rytmie Europy. Taki stan nie jest typowy dla naszego rynku. Wzrost wartości obrotów sugeruje uaktywnienie się nowych kręgów inwestorów po stronie podażowej. Silne spadki spółek IT, które należy interpretować tylko i wyłącznie jako reakcja na zachowanie rynku NASDQ uprawdopodobniają jako źródło podaży akcji inwestorów zagranicznych. Dzisiejsze spektakularne spadki kursu akcji Prokom Software, które następują przy dużych obrotach trudno byłoby wytłumaczyć dobrymi informacjami ze spółki o kolejnych podpisanych kontraktach.