Zarówno na rynku kasowym, jak i na kontraktach mamy do czynienia z powolnym

osuwaniem się cen. Spadek jest spokojny i nie ma się czym ekscytować. Znowu

widać setki w okolicach minimów. Łapacze dołków nigdy nie rezygnują. Kiedyś

im się uda. U 71-72. KJ