Zdołał odzyskać 8 pkt. i jest na poziomie 1147 pkt. 8 punktów w 3 godziny to niezbyt imponujące osiągnięcie, ale bardzo podobnie wyglądają notowania we Frakfurcie. Tam od południa również trwa stabilizacja niecały 1% poniżej wczorajszego zamknięcia. Jest ona zapewne związana z niepewnością co do przebiegu notowań w USA. Z jednej strony poniedziałkowe sesje wzbudziły nadzieję na tymczasowe odbicie, a z drugiej spadki kontraktów na Nasdaq nie pozwalają na optymizm choćby w odniesieniu do pierwszej fazy sesji. Ze względu na podobieństwo zachowań z rynkiem niemieckim można przypuszczać, że ostatnie dwie godziny sesji przebiegną właśnie w rytm DAX-a. Pogłębienie spadków może pociągnąć i nas w dół, utrzymanie konsolidacji, czy też wyjście z niej górą, pozwoli na ocalenie wsparcia przy 1150 pkt. dla WIG20 i grudniowego dołka dla WIG.
Na największych spółkach układ sił się nie zmienił. Najwięcej tracą wciąż Agora i BRE, bardzo dobrze, zresztą nie tylko dziś, trzyma się KGHM, utrzymujący ostatnią cenę. Na plusie jest też TP.S.A., na której byki zacięcie bronią poziomu 10,50 zł. W górę od tej wartości leżą pokaźne zlecenia kupna, dające pewne bezpieczeństwo przed przebiciem tego wsparcia. Jednak cały czas mówimy tu o defensywie, a to zbyt mało, aby rozważać decyzję o zaangażowaniu się w te akcje. Sama bliskość wsparcia w trendzie malejącym nie wystarcza do podejmowania decyzji kupna.
Zatem czekamy dalej. O 15.00 zaczyna się konferencja po posiedzeniu rządu, o 15.15 dane o produkcji w USA, o 15.30 start amerykańskich giełd. Zapowiada się interesująca końcówka notowań.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu