Najistotniejszym oporem w krótkim terminie są lokalne ekstrema z początku lipca - 1210 pkt. W przypadku ich pokonania następną barierą jest 1224 pkt (połowa czarnej świecy z 28 czerwca). W średnim terminie największe znaczenie ma luka bessy 1240 - 1253 pkt. Dotarcie do tego poziomu w perspektywie najbliższych tygodni nie jest jednak zbyt prawdopodobne. Najbliższym wsparciem jest połowa wysokości wczorajszej białej świecy - 1171 pkt. Aby można było liczyć na kontynuację rozpoczętej wczoraj korekty potrzebne byłoby utrzymanie tego wsparcia.
Przebieg wczorajszej sesji w USA nie wpłynie pozytywnie na rynek. Nerwowość na rynku amerykańskim była wczoraj bardzo duża a indeksy zakończyły na poziomach zdecydowanie niższych niż te, które notowały podczas zakończenia notowań u nas. To najprawdopodobniej spowoduje osłabienie już na początku dzisiejszej sesji. Jako wsparcie powinien zadziałać poziom 1171 pkt. Oporem, którego dzisiaj raczej nie uda się pokonać jest poziom wczorajszego zamknięcia - 1192 pkt.