20 pkt. wysokości mówi samo za siebie i jest kolejnym potwierdzeniem siły trendu. Z powyższego wynika, że obszar 1099-1106 pkt. jest kluczowy dla rozwoju wypadków w popołudniowej fazie sesji. Im dłużej nie będzie udawało się powyżej niego powrócić, tym bardziej rosnąć będą szanse na powrót WIG20 w okolice 1080 pkt. To są krótkoterminowe rozważania, bo w dłuższym terminie notowania z ubiegłego tygodnia każą spodziewać się zniżki indeksu do obszaru wartości trzycyfrowych.

Spadek odbywa się przy podobnych, jak w piątek obrotach. Po dwóch godzinach przekraczają one 50 mln zł. Duża jest szerokość spadkowego rynku. Ze spółek z WIG20 tylko Onet rośnie, ale obroty są minimalne. Reszta walorów traci na wartości. Wśród najsłabszych spółek są BRE, Elektrim i KGHM, zniżkujące po około 4%. Dla pierwszej z nich oznacza to dotarcie do poziomu ubiegłorocznego minimum. W związku z przełamaniem w minionym tygodniu kilkuletniej linii trendu wzrostowego można się spodziewać jego przełamania, choć krótkookresowo jest szans na powstrzymanie zniżek na tym poziomie. Elektrim zbliżył się do poprzedniego minimum, a KGHM wykonał kolejny ruch w kierunku historycznego minimum. Od 9,65 zł dzieli kurs już tylko niecałe 2 zł. Warto też zwrócić uwagę na stopniowo, ale konsekwentnie obniżający się kurs PKN, który jest dziś najniższy od 9 października. Tutaj także rokowania nie są dobre i wskazują na test historycznego minimum.