Rynek walutowy nie zareagował na wypowiedzi prezesa NBP L. Balcerowicza. Po raz kolejny podkreślił on, że bardziej restrykcyjna polityka fiskalna jest kluczem do kolejnych redukcji stóp procentowych. Jego zdaniem zmniejszanie zadłużenia publicznego jest też konieczne dla utrzymania wzrostu gospodarczego w dłuższym okresie. Przypomnijmy, że G. Kołodko zapowiedział redukcje deficytu budżetowego na rok 2003, który został wstępnie zaplanowany na 43 mld PLN. Uczestnicy rynku nie zostali jednak poinformowaniu o tym w jaki sposób ministerstwo finansów chce doprowadzić do redukcji tego deficytu. Trzeba jednak pamiętać, że nawet założenie wielkości luki budżetowej w wysokości 40 mld PLN trudno jest uznać, za jakiekolwiek zaostrzenie polityki fiskalnej.
Na międzynarodowym rynku walutowym mamy dzisiaj do czynienia z kontynuacją spadkowej korekty notowań EUR/USD. Po tym jak podczas sesji azjatyckiej notowania pary EUR/USD spadły poniżej parytetu 1:1 na rynku walutowym kontynuowana była realizacja zysków przez inwestorów posiadających długie pozycje we wspólnej walucie europejskiej. EUR/USD zdołał pokonać istotny poziom wsparcia 0,9900, co zaowocowało realizacją zleceń stop-loss i doprowadziło zanotowania minimum EUR/USD 0,9860. Dalsza część dnia przyniosła jednak powrót EUR/USD w okolice 0,9900. Powrót notowań poniżej tego poziomu otwiera drogę do dalszej aprecjacji dolara w okolice EUR/USD 0,9810/30.
Istotne dane makroekonomiczne, które mogą mieć istotny wpływ na rynek walutowy zostaną opublikowane dopiero pod koniec tygodnia (będzie to niemiecki wskaźnik IFO oraz indeks nastrojów konsumentów w USA).