Reklama

Komentarz poranny

Publikacja: 24.07.2002 08:25

Wczorajsza sesja w USA była kolejną, po której wartość indeksów jest na

niższym poziomie. Była ona jednak z pewien sposób wyjątkowa. Na uwagę zwraca

bowiem fakt, że na Dow Jones nie mieliśmy wczoraj do czynienia z jednolitym

rynkiem niedźwiedzia. Wczorajsza sesji to faktyczny ruch w bok, ze sporymi

skokami w górę i zjazdami w dół. Takie zygzaczki dają do zrozumienia, że

Reklama
Reklama

robi się tam dość nerwowo i teraz mistrzostwem świata jest próbować

przewidzieć kolejny ruch indeksu w czasie sesji. Średnioterminowo, nie ma

problemu w końcu jest trend. Na Nasdaq nie ma problemów, tu wyprzedaż trwała

całą sesję. Kolejna zwykła sesja bessy. Za powód spadku DJ można podawać

zjazd Citi i JPM (za ich prawdopodobny udział w malowaniu wydmuszki zwanej

Enron) ale dostało się też Microsoft, AT&T, Alcoa i Hewlett-Packard. Spadki

Reklama
Reklama

były ograniczone dzięki wzrostom na Philip Morris, Johnson & Johnson,

McDonald"s, 3M i United Technologies. Na Nasdaq dostało się telekomom. Cały

ten sektor przeżywa obecnie kryzys zaufania, co musi mieć odzwierciedlenie w

kursach. Po sesji trwały żniwa wyników. Amazon zmniejszył stratę z ubiegłego

roku oraz "pokonał" analityków, a mimo to kurs spółki ucierpiał spadając o

8%. Spółek było oczywiście więcej: Lam Research (lepsze od oczekiwanych),

Reklama
Reklama

Varian, Boston Scientific (zgodne z oczekiwaniami). Merck wzrósł po

zapowiedzi kwartalnej dywidendy w wysokości 36c na akcję. Wskaźnik AHI

zakończył kwotowania na +0,5%. Obecnie kontrakty w USA mieszają się w

okolicy swego fair value.

Co taka sesja może przynieść nam? Pamiętając końcowy popyt, można

Reklama
Reklama

domniemywać, że rynek otworzy się w okolicach wczorajszego zamknięcia lub

nieco niżej. Wczorajsza aktywność byków być może przerodzi się w coś więcej.

Nie ma sensu wyprzedzać wypadków. Poczekajmy na jasne sygnały techniczne,

którymi dziś mogą być zamknięte poniedziałkowe luki bessy. Kontrakty.gif

Indeks.gif Póki to się nie stało, nie ma się co ekscytować popytem i szrpać

Reklama
Reklama

z rynkiem. Dziś mamy kolejny dzień wyników spółek, a więc niebezpieczeństwo

dziwnych zachowań amerykańskich kontraktów i rynków europejskich. Jakiś

szczególnie interesujących danych makro dziś nie ma. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama