Opublikowane wczoraj podczas sesji amerykańskiej informacje o PKB w USA okazały się niemiłym zaskoczeniem dla uczestników rynku. Wzrost gospodarczy w II kwartale tego roku wyniósł zaledwie 1,1%, podczas gdy oczekiwania rynkowe kształtowały się na poziomie 2,5%. Wzrost PKB w I kwartale, który szacowano wcześniej na 6,1% zrewidowano w dół do 5%. Warto też zauważyć, że rewizji podległy też dane za 2001 r. Po korektach okazało się, że gospodarka amerykańska była w recesji przez trzy pierwsze kwartały ubiegłego roku. Przypomnijmy, że wcześniej uważano, że Stanom Zjednoczonym udało się w 2001 r. uniknąć recesji, którą powszechnie definiuje się jako spadek PKB przez dwa kwartały z rzędu.

Niekorzystnych informacji dostarczyła także publikacja indeksu Chicago PMI, który w lipcu zanotował spadek do 51,5 pkt. z zanotowanych wcześniej 58,2.

Podczas dzisiejszej sesji inwestorzy będą oczekiwali na decyzję Europejskiego Banku Centralnego w sprawie stóp procentowych. Z uwagi na stosunkowo korzystne dane o inflacji z krajów eurolandu oraz niekorzystnej sytuacji na europejskich giełdach należy się spodziewać, że ECB pozostawi stopy procentowe na niezmienionym poziomie.