Piątkowe publikacje danych gospodarczych jakie miały miejsce w Stanach Zjednoczonych były niekorzystnym zaskoczeniem dla uczestników rynku. Złe informacje jakie przyniósł raport z amerykańskiego rynku pracy przyczyniły się do spadków notowań na giełdach w USA, jednak tylko przejściowo osłabiły one dolara. Trzeba zauważyć, że dane z rynku pracy były szczególnie niekorzystne. Okazało się bowiem, że w lipcu liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym, wzrosła o jedynie 6 tys., podczas, gdy większość uczestników rynku spodziewała się wzrostu o 69 tys. Tak słabe rezultaty raportu zdołały jednak tylko bardzo przejściowo osłabić dolara. Jego aprecjacji nie powstrzymały, też znacząco gorsze od oczekiwanych informacje o zamówieniach w przemyśle największej gospodarki świata.

Cała seria niekorzystnych danych ze stanów Zjednoczonych sprawiła, że wśród uczestników rynku coraz częściej pojawia się opinia, że FED zdecyduje się w tym roku na jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych, która miałaby zapobiec powrotowi recesji oraz stać się wsparciem dla wzrostów na giełdach.