Na wykresie powstała najdłuższa od półtora tygodnia biała świeca, która swym zasięgiem objęła cały poprzedni czarny korpus. Układ ten daje dość optymistyczną formację objęcia hossy, która może sugerować kolejne odbicie w najbliższym czasie. Na przestrzeni ostatnich prawie trzech tygodni mamy więc kolejną próbę zahamowania przeceny, ale w dalszym ciągu pytaniem pozostaje, czy okaże się ona trwalsza i przyniesie większą niż poprzednio korektę tendencji zniżkowej.

Niektóre z ostatnich sygnałów dają pewne szanse, że tym razem ożywienie byków będzie wyraźniejsze, choć na zbytni optymizm jest jeszcze za wcześnie. Jednym z nich jest wspomniane objęcie hossy, którą to formację uznać należy za silniejszy objaw uaktywnienia popytu niż chociażby dolne cienie świec z 24 i 26 lipca. Kolejnym elementem o korzystnej wymowie są pozytywne dywergencje powstałe w ostatnich trzech tygodniach na wielu wskaźnikach technicznych. Z takimi przypadkami mamy do czynienia na najszybszych oscylatorach, jak choćby Stochastic`u, czy CCI, które już wygenerowały sygnały kupna wychodząc ze stref wyprzedania. Znacznie ważniejsze mogą okazać się jednak powyższe układy w przypadku MACD i ROC. Oba te indykatory pozostają wprawdzie poniżej poziomów sygnału niemniej jednak właśnie pozytywne dywergencje mogą zapowiadać, że kolejne testy mogą zakończyć się powodzeniem.

Pomimo, że na podstawie powyższych przesłanek trudno doszukiwać się podstaw dla trwalszego odwrócenia trendu spadkowego to jednak pozwalają one na umiarkowany optymizm jeśli chodzi o najbliższe sesje przemawiając za możliwością zainicjowania w tym czasie kolejnego wzrostowego odbicia. Pierwszym z potencjalnych poziomów wsparcia będzie linia trendu spadkowego oparta o szczyty z 9 i 31 lipca br. biegnąca aktualnie na wysokości ok. 3840 pkt. Jest jednak dość prawdopodobne, że ta bariera jest w zasięgu byków i wkrótce powinny one się z nią uporać. Znacznie istotniejszy będzie natomiast opór w okolicach ostatniego lokalnego maksimum z ubiegłej środy na linii ok. 3945 pkt. Można powiedzieć, że właśnie ten poziom będzie kluczowy z punktu widzenia krótkoterminowej koniunktury na rynku. Z jednej strony jego pokonanie byłoby kolejnym, obok skutecznego testu ostatniego dołka, sygnałem zwiastujących trwalsze odwrócenie trendu spadkowego, przynajmniej w krótkim okresie. Ponadto jak można zauważyć, w takim wypadku na wykresie powstałby pozytywny układ podwójnego dna również sugerujący możliwość wyraźniejszej zmiany kierunku ruchu. Nie można wykluczyć, że w perspektywie najbliższych kilkunastu sesji dojdzie do ataku na to ograniczenie, a od wyniku testu zależeć będzie kierunek tendencji w krótkim okresie.

Podsumowując pomimo utrzymującej się przewagi strony podażowej w ostatnim czasie byki zdołały zatrzymać głębsze spadki w okolicach ok. 3250 pkt. Odbicie jakie nastąpiło w tym rejonie w ostatni wtorek nie jest jeszcze wystarczającym sygnałem by przesądzać trwalszy punkt zwrotny w krótkim okresie, ale przyniosło kilka przesłanek sugerujących, że w najbliższym czasie może nastąpić kolejne wzrostowe odbicie i niewykluczone, że w porównaniu podobną próbą z końca lipca ożywienie popytu będzie większe. Na umiarkowany optymizm w tym zakresie wskazuje chociażby formacja objęcia hossy oraz pozytywne dywergencje jakie pojawiły się na niektórych wskaźnikach. Kluczowym poziomem w przypadku odreagowania będzie wysokość ok. 3950 pkt., której przełamanie znacznie poprawiłoby krótkoterminowe perspektywy indeksu DAX. Przeciwnym razie kolejne tygodnie mogą przynieść trend boczny rynku w przedziale ok. 3250-3950 pkt.