Niemal idealnie naśladujemy z rana Dax. Zapatrzenie rodzimych inwestorów w
ten rynek jest coraz mocniejsze. Szczególnie jeśli chodzi o spadki. Mamy
też małego pecha, gdyż Dax rośnie głównie (i to sporo) po zamknięciu naszej
giełdy. Ale nie szukam winnych ;-) Indeks (czy mam może już pisać "indeksy")
wrócił na zero, a kontrakty dalej na porannych poziomach, rozciągając przy