Notowania spadły, pomimo publikacji danych statystycznych, które wykazały w II kwartale dalszy wzrost wydajności pracy w gospodarce USA.
Szczególnie chętnie pozbywano się walorów czołowych firm high--tech, takich jak Motorola, Microsoft, Intel i Cisco Systems. Powodem były niższe notowania producenta oprogramowania do archiwizacji danych Emulex, który spodziewa się zmniejszenia sprzedaży. Tymczasem akcje spółek naftowych Exxon Mobil, ChevronTexaco i Phillips Petroleum spadły wskutek pesymistycznej prognozy, dotyczącej ich cen. Po zmniejszeniu większej początkowo zniżki notowań Dow Jones stracił do godz. 18.00 naszego 0,15%, a Nasdaq obniżył się o 0,62%.
Negatywne impulsy z rynków nowojorskich wpłynęły na zachowanie inwestorów europejskich. Obawiano się, że na giełdach utrzyma się tendencja spadkowa, a ostatnie wzrosty były tylko korektą. Najbardziej spadła cena akcji Ericssona ze względu na jego złe perspektywy. Walory spółek farmaceutycznych Aventis, Novartis i GlaxoSmithKline staniały, gdyż pierwsza z nich zrezygnowała z produkcji nowego leku. Obniżyły się też ceny akcji firm motoryzacyjnych. Jednak ogólny spadek notowań zahamowano, a następnie odwrócono, m.in. dzięki popytowi na papiery towarzystw ubezpieczeniowych, banków oraz przedsiębiorstw użyteczności publicznej. FT-SE 100 zakończył dzień na poziomie wyższym o 1,93%, a CAC-40 wzrósł o 1,76%. DAX Xetra podniósł się do godz. 18.00 o 1,41%.
Pod wpływem czwartkowych zwyżek na giełdach w USA i Europie tokijski Nikkei 225 zyskał 2,04%, a w Hongkongu Hang Seng wzrósł o 0,52%.
Moskiewski RTS spadł wczoraj o 1,69%, a budapeszteński BUX stracił 0,43%. Natomiast w Pradze PX-50 zakończył sesję na poziomie wyższym o 0,22%.