Reklama

Mizerne obroty

Poniedziałek nie przyniósł przełomu na warszawskim parkiecie. Po niezłym początku bykom nie starczyło sił, by pokonać poziom 1100 pkt. i po zaledwie 0,2--proc. wzroście WIG20 zatrzymał się na 1082,93 pkt. Obroty nieznacznie przekroczyły 110 mln zł.

Publikacja: 19.08.2002 19:08

Mimo udanego końca tygodnia na kluczowych zagranicznych poważniejsze wzrosty nie przeniosły się na WGPW. Zagraniczni inwestorzy najwyraźniej zostali niemile rozczarowani, choć oczekiwania i tak nie były duże, kwartalnymi wynikami polskich blue chipów. Do zakupów nie kwapił się również krajowy kapitał.

W gronie największych spółek nieźle prezentował się Pekao, którego notowania wzrosły o 2,2% i TP SA - wzrost o 0,4%. Na tych dwóch walorach skupiła się ponad jedna trzecia całego poniedziałkowego handlu. Od początku notowań widoczna była natomiast podaż ze strony inwestorów zagranicznych papierów PKN Orlen. Ich cena spadła o 1,6%.

Dotkliwe spadki odreagowały firmy budowlane. Trudno jednak mówić o diametralnej zmianie nastawienia rynku do tego sektora, skoro obroty na tych walorach były niewielkie i tylko w przypadku Mostostalu Export ich wartość przekroczyła 400 tys. zł. Kurs akcji tej spółki wzrósł o 6,6%. Notowania PIA Piaseckiego, Budimeksu i Mostostalu Warszawa wzrosły odpowiednio o 13,2%, 3,6% i 7,1%. O 9,3% wzrosła również wartość portfeli akcjonariuszy Mostostalu Zabrze, a o 11,7% Projprzemu. Silny, spekulacyjny wzrost po raz kolejny odnotował Howell.

W odwrocie znalazł się natomiast sektor IT. Ponownie przeceniono walory Softbanku, co jest pochodną słabych wyników finansowych. O 1,8% spadła również wycena Prokomu.

Michał Nowacki

Reklama
Reklama
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama