Wciąż jedną z najważniejszych spółek jest PKN, którego kurs podaż spycha powoli, ale systematycznie na niższe poziomy. To psuje atmosferę na całym rynku, choć nie można jednoznacznie powiedzieć, że to sprzedający dziś na nim rządzą. Mniej więcej tyle samo spółek z WIG20 rośnie, co i spada, zobaczymy jak będzie na koniec dnia. PKN kosztuje już tylko 15,45 zł, co oznacza przekroczenie wsparcia przy 15,7 zł. To zaś zapowiada test jesiennego dołka przy 15,1 zł. Wolumen zbliża się do 0,6 mln akcji, więc podaż nadal jest duża. Wciąż na minusie utrzymuje się Tepsa, ale jej notowania trochę się poprawiły. Za to coraz gorzej ma się Prokom, notowany po 106 zł. W jego przypadku obroty są umiarkowane, co na razie daje nadzieję na obronę wsparcia przy 106 zł.

Dość niepokojący jest kształt wykresu TechWIG, na którym dzisiejsza zniżka doprowadza do utworzenia formacji trójkąta. To formacje charakterystyczne dla trendów spadkowych, choć nie dają jasnej odpowiedzi na pytanie o zasięg po wybiciu. Może go liczyć w oparciu o wysokości trójkąta (w tym przypadku niewielką) lub o wysokość masztu, czyli fali poprzedzającej formację (tu znaczną). Potwierdzeniem powstania tej pesymistycznej figury będzie przełamanie ostatniego dołka przy 384 pkt., ale to dziś raczej się nie stanie, bo indeks od tej wartości dzieli jeszcze 10 pkt.