Dotychczasowy kształt dziennego wykresu przypomina to, co widać na DAX-ie, który również zaczął od sporego wzrostu. Teraz jest on o wiele mniejszy, a niemiecki wskaźnik również od ponad godziny konsoliduje się. Konsolidacja ta mam miejsce na bardzo istotnej w krótkim terminie wysokości, wyznaczanej przez zamknięcie z 30 lipca. Wczoraj nie udało się pokonać tego oporu, więc gdyby i dziś indeks zakończył fiaskiem jego test w następnych dniach można się spodziewać odreagowania ostatnich zwyżek.
Zatem można przypuszczać, że duży udział w dalszym przebiegu sesji będzie miała koniunktura na niemieckim rynku. Przejście na minus DAX-a może i nas pociągnąć w dół i skłonić do realizacji szybkich zysków.
Jedną z ciekawszych spółek na rynku jest TP SA testująca dziś główną linię tegorocznego trendu spadkowego. Przebiega ona na wysokości 12,95 zł i na wstępie notowań byki ten poziom zaatakowały. Teraz jednak kurs wynosi 12,80 zł, co oznacza, iż pierwsza próba była nieudana. Jednak warto zauważyć, iż wczoraj byki zdobyły dwa ważne punkty - zasłoniły lukę bessy z 26 czerwca oraz przebiły się ponad kwietniowy dołek. To powoduje, ze nie są one bez szans przy próbie pokonania głównej linii trendu. Jednocześnie nie można pominąć faktu, że doszło już do wypełnienia zasięgu zwyżki, wynikającej z ponad miesięcznej formacji podwójnego dna, a cena dotarła do 38,2% zniesienia tegorocznych zniżek, co w krótkim terminie może wyczerpać siły byków. Kluczowym wsparciem, które nie powinno zostać złamane, jeśli odbicie ma trwać dalej, jest 11,70 zł, gdzie mamy szczyt z połowy lipca i krótkoterminową linię trendu wzrostowego.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu