Reklama

Komentarz po sesji

Publikacja: 22.08.2002 18:51

Zamknięcie dzisiejszej sesji mamy 1 pkt pod zamknięciem wczorajszej sesji.

Dziękuję za uwagę. Za łatwo? Za szybko? OK. To napisze więcej. Tak zgadza

się, końcowy fixing był trochę nagięty. Ostatnia transakcja w ramach

regularnej sesji to 1121, a zamknięcie 1128 pkt. 7 pkt właściwie bez powodu.

Po co naciągać? Nie mam pojęcia. Technicznie i tak by nic nie zmieniło, czy

Reklama
Reklama

zamknięcie byłoby ba 1128 czy też na minimum 1118. Spadek o 11 pkt w

stosunku do wczorajszego skoku o 52 pkt jest przecież niczym, tym bardziej

spadek o 1 pkt. Wnioski byłyby te same - korekta wczorajszego wzrostu. Może

ktoś miał dużą ochotę na wyjście z krótkich pozycji? Nie będę zgadywać, choć

determinacja wskazywałaby raczej na otwierającego nowe długie (plus mały

spadek LOP przy sporym obrocie). Tak czy inaczej dziś była korekta. Nie

Reklama
Reklama

udało się wyjść dużo wyżej ponad wczorajsze maksy. Nie oznacza to jeszcze,

że rynek pogrąży się w spadkach, a takie obawy były. Dało się je zauważyć po

bardzo blisko ustawionych stopach, tuż pod 1130 pkt. Każdy miał w pamięci

jednodniową akcję z 17 lipca i zwałę następnego dnia. Dziś były obawy, że

scenariusz zostanie powtórzony. Tak się nie stało, a wyrzutka z rynku nie

była przyjemna. W gruncie rzeczy można powiedzieć, że ten dzisiejszy spadek

Reklama
Reklama

był dość mały i raczej świadczy o sile rynku. Zasięg spadku, który nadal nie

przekreślałby scenariusza wzrostowego, mógł być znacznie większy. Dla

indeksu wsparciem jest dopiero poziom 1100 pkt, podczas gdy dzisiejsze

minimum mamy na 1118.75 pkt Indeks01.gif Na kontraktach jest podobnie.

Wsparciem jest mała konsolidacja w okolicach 1110 pkt Kontrakty01.gif i

Reklama
Reklama

połowa środowej świecy na 1102 pkt. Do tego obszaru ceny mogłyby spokojnie

lecieć. Dopiero niżej ustawione byłyby "stopy". Fakt niskiego umiejscowiona

wsparcie sprawia, że rynek może jeszcze zupełnie bezkarnie spadać. Test

poziomu połowy świeczki odpowiedziałby na pytanie o przyszłość. Taka

sytuacja byłaby najbardziej klarowna. Jednak dzisiejsza akcja na fixingu

Reklama
Reklama

może sugerować, że nie będzie nam dane przetestować tak niskich poziomów.

Właściwie takie dywagacje (czy wzrośnie, czy spadnie) można sobie zostawić

na przyjacielskie pogawędki. Operowanie na rynku nie polega przecież na

zgadywaniu przyszłości, lecz na wsłuchiwaniu się w to, co nam on mówi sam

rynek. Sygnał do ewakuacji z długich pozycji da dopiero po przebiciu

Reklama
Reklama

wspomnianych wsparć. Do tej chwili można skupić się na czymś

przyjemniejszym. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama