czesc Eurolandu moze odrabiac zaleglosci wzrostu z drugiej czesci sesji.
Optymizm bedzie jednak umiarkowany, bo malutki obrót znacznie oslabia wymowe
wzrostu. Nastrój ustala raczej dopiero dane makro, z których dzisiaj mamy
dosc wazne zamówienia na dobra trwalego uzytku (prognoza wzrost 1,4% po
czerwcowym sporym spadku 4,1%), oraz wskaznik zaufania konsumentów (Consumer
Confidence) za sierpnien (prognoza na poziomie poprzedniego miesiaca 97,1),
który tym razem ma szanse byc mila niespodzianka. Wszystko zalezy od tego
jak Amerykanie odebrali mocne wzrosty i medialne show zwiazane z podpisami
raportów przez CEO. Ja pierwszy argument zbywam korekcyjnym charakterem
wzrostu, drugi zdecydowanie traktuje jako przedstawienie. Moze sie jednak
okazac, ze mocno poprawilo to optymizm. Gdyby wskaznik spadl, rozczarowanie
powinno byc spore.
Na naszym rynku dzisiaj mala zagadka. Wprawdzie do gry wracaja inwestorzy z
Londynu, ale co to dla nas zmienia ? Jedynie na pewno wzrosnie obrót. Czy
indeksy takze ? Z poczatku na pare punktów na plusie starczyc powinna dobra
atmosfera Eurolandu odrabiajacego wczorajsze minusy, ale po pierwszych
minutach nie widze póki co szans na jakis wiekszy ruch. Prawdopodobnie
inwestorzy czekac beda na dane w USA, a przed posiedzeniem RPP tez nie ma co
urzadzac jakis emocjonujacych sesji. W
ustanowily niechlubne rekordy. Wlasnie ich obserwacje powinna byc teraz
podstawa do zawierania transakcji. Jesli ruszymy w któras strone (obecnie
nastawienie do rynku mam juz neutralne), to musi towarzyszyc temu wzrost
obrotów, tak jak w ostatnia srode. Obroty podobne do ostatnich dni nie dadza
wiarygodnego obrazu rynku. Na koniec warto jeszcze wspomniec o cenach
zywnosci za pierwsza polowe sierpnia, które poda dzisiaj GUS o 16:00. Moze
to juz dzisiaj ostatecznie rozstrzygnac losy jutrzejszej obnizki. Kontrakty.gif Indeks.gif MP