U nas też wygląda na to, że otwarcie rynku terminowego wypadnie w okolicy 1135 punktów. Dziś do gry powinni powrócić inwestorzy z Londynu, co powinno zaowocować zwiększeniem obrotów. Jutro decyzja RPP - wydaje się, że istnieje szansa spekulacyjnych zagrywek pod decyzję, co mogłoby skutkować atakiem kontraktów na ostatni szczyt na wysokości 1144 punktów. Pełnym sukcesem dla byków byłoby jednak zdecydowane wyjście kontraktów powyżej 1150 punktów. Dużo więc zależy od skali obrotów i aktywności graczy już na początku sesji - jeśli będzie spokojnie to atak na szczyty będzie raczej mało prawdopodobny. Należy pamiętać także o danych makro ze Stanów Zjednoczonych ( zamówienia na dobra trwałego użytku, indeks zaufania konsumentów), które powinny ożywić rynek w drugiej fazie sesji.