Spadek rynku był dość silny i dał niejednoznaczne sygnały. Co prawda zejście poniżej 1146 punktów było możliwe i spodziewane to niepokojące jest to, że indeks zszedł bez większych problemów poniżej 1130 punktów, czyli poniżej minimów z sesji wtorkowej. Wygląda więc na to, że jutro czeka nas dalsza przecena choć jej skala będzie najprawdopodobniej dużo mniejsza. Tu znów czynnikiem, który będzie miał duże znaczenie będzie zachowanie giełd zagranicznych. Dzisiejsze sesje w Eurolandzie przyniosły silne spadki ( reakcja na wczorajsze zniżki za oceanem plus dyskontowanie dalszej przeceny na sesji dzisiejszej). Zanosi się więc na kolejną przecenę w USA i to wyznaczy jutrzejsze otwarcie u nas. W przypadku takiego scenariusza może czekać nas testowanie ważnego obszaru wsparcia pomiędzy 1116 a 1121 pkt. na WIG20. Zejście niżej byłoby bardzo niepokojące i oznaczałoby rychły test wsparcia na 1100 pkt.