Wtorkowy wzrost został całkowicie zniesiony, a wydźwięk wczorajszej sesji jest negatywny. Na razie o podejściu w okolice 1200 punktów należy zapomnieć. Ważniejszym zadaniem dla byków będzie obrona wsparcia w okolicy 1117-1121 punktów, jeśli podaż zepchnęłaby niżej kontrakty to najprawdopodobniej doszłoby do testowania granicy 1100 punktów. Kontrakty swój pierwszy opór mają na wysokości 1135 punktów, a wyżej 1144 pkt. i tam dziś raczej się nie znajdą.

Sesje w Stanach Zjednoczonych przyniosły kolejne spadki ( co zostało przez nasz rynek uwzględnione na wczorajszym zamknięciu). Silnie zniżkowały giełdy europejskie, dziś mogą lekko odbijać, jednak widać, że nastroje na giełdach uległy znacznemu pogorszeniu. Po wczorajszej sesji nastroje rodzimych inwestorów także nie mogą być dobre, stąd można się spodziewać, że po otwarciu można się spodziewać kilkupunktowego spadku kontraktów. Później można spodziewać się próby podbicia kontraktów w okolice 1135 pkt.