Reklama

Przed danymi PKB w USA

Publikacja: 29.08.2002 14:02

O 14:30 opublikowana zostanie zrewidowana (ale nie ostateczna) wartość PKB w

Stanach w drugim kwartale. Zastanawiam się jak duża musiałaby być różnica,

by inwestorzy ruszyli do kupna lub wyprzedaży. Przecież miesiąc temu rewizje

za ostatnie dwa lata były ogromne i do tej pory niespotykane, a już na pewno

nieporównywalne z nawet sporą zmianą obecnie. Nie dość, że wtedy wstępne

Reklama
Reklama

dane zamiast 2,3% wzrostu wyniosły tylko 1,1%, to jeszcze zweryfikowano dane

za poprzedni kwartał o -1,1% do 5.0% zamiast 6,1%. Korekcie poddano też

cały 2001 rok w którym zmieniono podawane wcześniej 1,2% na 0,3% i

oficjalnie potwierdzono recesję. Obecna korekta o ile wystąpi ma być

symboliczna (niektórzy analitycy mówią o +0,2 czyli 1,3%). Do tego jeszcze

dochodzi wspominana już dzisiaj dziwna interpretacja związana z oczekiwaną

Reklama
Reklama

(błędnie najprawdopodobniej) obniżką stóp. Oficjalne statystyki na podstawie

poprzednich danych podają, że korekta wstępnych danych do kolejnych nie

powinna przekroczyć -0,5 do 0,8 (w 66% przypadków), a w 90% przypadków nie

przekroczyła -0,9% do 1,4%. Jeśli zmieścimy się w tych widełkach (szokujące

byłoby gdyby było inaczej) to wtedy dopiero powinno być bardzo nerwowo. W

innym przypadku rynek czekać będzie raczej na komentarze analityków

Reklama
Reklama

największych banków- bardziej na temat szans na obniżki stóp niż samych

danych. U nas po dojściu do dzisiejszego maksa do gry wróciła podaż.

Zdecydowanie za wcześnie byki zaatakowały przed danymi i nie starczyło

kapitału na ostatnie pół godziny. Weszliśmy w konsolidację i czekamy na dane

24 25 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama