Kluczowym wydarzeniem dla rynku walutowego w minionym tygodniu było posiedzenie RPP. Po oczekiwaniach rynku na redukcję stóp procentowych o 50 pkt. bazowych Rada zadecydowała o obniżeniu głównej stopy rynkowej z poziomu 8,5% do poziomu 8,0% a stopy kredytu lombardowego i redyskontowego o 100 pkt. bazowych. Skala redukcji tych dwóch ostatnich stóp stanowi sygnał dla banków komercyjnych do bardziej zdecydowanych kroków w kierunku obniżania oprocentowania kredytów oraz oznacza spadek rentowności papierów wartościowych co zmniejszy ich atrakcyjność dla banków. Uzasadnieniem dla redukcji stóp był przede wszystkim czynnik inflacyjny. Spadek wskaźnika CPI do poziomu 1,3% w lipcu oraz brak oczekiwań na powrót presji inflacyjnej pozwolił RPP obniżyć stopy procentowe od 50-100 pkt. bazowych.
RPP zwróciła uwagę na poziom długu publicznego. Plany utrzymania wysokiego deficytu w sektorze finansów publicznych wraz ze zwiększeniem poziomu udzielanych poręczeń i gwarancji ze strony państwa oznacza poluźnienie polityki fiskalnej. Rada po raz kolejny wskazała na brak konkretnych rozwiązań oraz reform w finansach publicznych, które doprowadziłyby do zmniejszenia długu publicznego. W przeddzień decyzji RPP o redukcji stóp rząd zapowiedział zmniejszenie wpływów prywatyzacyjnych założonych w budżecie na 2002r. i prawdopodobieństwo wzrostu długu publicznego w relacji do PKB powyżej poziomu 50%.
Prezes NBP L. Balcerowicz pod koniec tygodnia poinformował, iż szacunki MF dotyczące prognoz inflacyjnych na przyszły rok mieszczą się w granicy oczekiwań banku centralnego. Rząd w przyszłym tygodniu zatwierdzi nowe założenia budżetowe na 2003r. Inflacja w ujęciu średniorocznym ma zostać założona na poziomie 2,3% wobec wcześniejszych założeń na poziomie 3,0%. Po opublikowanych w tym tygodniu danych o cenach żywności MF założyło inflację w sierpniu na poziomie 1,25 r/r, a m/m deflację na poziomie -0,4%. Należy oczekiwać, iż pod koniec roku inflacja ukształtuje się w okolicy dolnego przedziału założonego przez bank centralny, czyli w okolicy 2,0%. Pozytywny wpływ na złotego miały także dane o c/a, który w lipcu wyniósł 97 mln USD.
Z komentarzy jakie pojawiły się po decyzji RPP o redukcji stóp procentowych wynika, iż należy liczyć na kolejne decyzje o obniżkach i będą one w dużej mierze zależały od wyników inflacyjnych. Szef banku centralnego L. Balcerowicz zapowiedział, iż kolejne obniżki będą dokonywane małymi kroczkami co wynika bezpośrednio z poziomu stóp procentowych. Obecny poziom głównej stopy rynkowej jest na poziomie 8,0% czyli o 7 pkt. proc wyżej od inflacji. Poziom ten będzie zachęcał inwestorów zagranicznych do działań spekulacyjnych na rynku pieniężnym a poprawa poszczególnych wskaźników makroekonomicznych będzie zachęcała do nowych inwestycji w naszym kraju. Jedynym zagrożeniem dla stabilności gospodarczej jest stale rosnący dług publiczny, który w związku z kandydowaniem Polski do struktur UE powinien ulegać systematycznemu zmniejszaniu.
W najbliższym tygodniu oczekujemy, iż złoty nadal pozostanie silny względem walut. Kurs USD/PLN będzie testował silny poziom wsparcia 4,1300 przebicie, którego otwiera spadki do 4,0950. Poziomem oporu pozostaje obecnie poziom 4,1650 przebicie, którego w nadchodzącym tygodniu jest mało prawdopodobne. Kurs EUR/PLN w okolicy 4,04 rekomendujemy na zakup euro.