Wcześniej miliśmy konsolidację i nadzieję na podwójne dno. Teraz jest

podobnie, tylko wielkość formacji znacznie się różni. Popyt po raz kolejny

chce się wykazać i broni dołka na 1025 pkt nie dopuszczając do większych

spadków. W głowach wiecznych byków znowu rodzi się nadzieja. A może teraz?

Może. Przypominam, że łapanie dołków zwykle jest bolesne. U 35-36. KJ