Złoty tracił dzisiaj na wartości pomimo wypowiedzi ministra finansów G. Kołodki, który stwierdził, że ma nadzieje, że deficyt budżetowy planowany na przyszły rok będzie niższy od 40 mld PLN. Informacja ta nie zdołała jednak przekonać inwestorów do nabywania krajowej waluty.
Złoty powinien jednak w najbliższym czasie znaleźć wsparcie w popycie na krajowe papiery skarbowe. Wczorajszy przetarg na obligacje pokazał, że cieszą się one dużym zainteresowaniem ze strony inwestorów. Zgłosili oni bowiem 14,3 mld PLN popytu na obligacje o łącznej wartości 3,5 mld PLN. Można się też spodziewać, że w najbliższych tygodniach na wysokim poziomie pozostanie również popyt na bony skarbowe. Inwestorzy powinni być zainteresowani tymi papierami z uwagi na spodziewaną kolejną obniżkę stóp procentowych.
Na międzynarodowym rynku walutowym mieliśmy dzisiaj do czynienia z umocnieniem euro względem dolara. Notowania pary EUR/USD zwyżkowały do poziomu 0,9990. Nie zdołały jednak osiągnąć psychologicznego poziomu EUR/USD 1,00.
Aprecjacja wspólnej waluty została w pewnym stopniu powstrzymana niekorzystnymi informacjami gospodarczymi jakie napłynęły dziś z Niemiec. Okazało się bowiem, że zarówno dane o sprzedaży detalicznej jak i zamówieniach w przemyśle okazały się znacząco gorsze niż się tego spodziewali inwestorzy. Sprzedaż detaliczna obniżyła się w lipcu o 0,9%. Analogiczny spadek odnotowano w zamówieniach w przemyśle.
Uczestnicy rynku zwrócą dziś uwagę na publikację wskaźnika ISM dla sektora usług w USA. Przypomnijmy, że publikacja analogicznego wskaźnika konstruowanego dla przemysłu wywołała znaczące spadki wartości dolara.