W czwartek inwestorzy mogli się zapoznać z szeregiem publikacji gospodarczych napływających ze stanów zjednoczonych. Przyniosły one dość mieszane informacje. Za korzystną należy z pewnością uznać rewizje w górę danych o wydajności pracy w II kw. tego roku. Wzrosła ona bowiem w Stanach Zjednoczonych o 1,5%, a nie jak wcześniej szacowano o 1,2%. Za pozytywny należy też uznać duży wzrost zamówień w przemyśle, który sięgnął 4,7%.
Gorsze informacje napłynęły natomiast z amerykańskiego rynku pracy. Według cotygodniowego raportu, liczba nowych bezrobotnych wyniosła bowiem 403 tys. osób podczas, gdy uczestnicy rynku spodziewali się jej spadku do 395 tys. Za szczególnie niekorzystne należy naszym zdaniem uznać wyniki publikacji indeksu ISM dla sektora usług. Odnotował on bowiem spadek do 50,9 pkt. z zanotowanych wcześniej 53,1. Sierpień był więc trzecim miesiącem z rzędu spadku tego indeksu. Póki co utrzymuje się on jednak powyżej poziomu 50 pkt. oddzielającego rozwój od recesji.