Wydaje się, iż tym razem atak na tą tak istotną barierę, może być udany. Zanim jednak WIG20 zamknie się poniżej 1072 pkt. należy rozważać także wariant utrzymania indeksu w trendzie bocznym od 1040 do 1160 pkt. W moim przekonaniu ta druga możliwość jest zdecydowanie mniej prawdopodobna.
Dzisiejsza sesja daje niedźwiedziom solidne argumenty do ręki. Zniżki mają bardzo szeroki charakter, a obroty wyraźnie odbiegają do tych, jakie notowaliśmy podczas ostatnich pięciu sesji. Niepokojący jest solidny spadek Pekao, który zniżkuje o ponad 3%, do 86,7 zł. To oznacza wyraźne odbicie od ostatniego maksimum i znacznie zwiększa zagrożenie powstania na wykresie formacji podwójnego szczytu z linią szyi przy 84,60 zł. Dzisiejsza zniżka zabiera bykom to wszystko, co zdobyły w czasie trzech poprzednich dni. Źle wygląda wykres Tepsy, gdzie mamy odbicie od przełamanej w ubiegłym tygodniu liniii miesięcznego trendu wzrostowego. To znak, że kilka ostatnich sesji było jedynie ruchem powrotnym do tej prostej. Tu kluczowym wsparciem jest 11,85 zł, którego przełamanie doprowadziłoby do przyspieszenia spadków. Powodów do optymizmu trudno doszukać się na wykresie PKN, na którym widać odbicie od oporu przy 17,65 zł, wyznaczanego przez sierpniowe maksimum.
W tej sytuacji można przypuszczać, iż przebicie się WIG20 poniżej 1083 pkt. spowoduje pogłębienie zniżki i dotarcie przynajmniej do 1072 pkt.