Do spadków powróciły też ROC i RSI. Tym samym można uznać, że wzrostowa korekta dobiegła końca a rynek na najbliższych sesjach skieruje się do poziomu lipcowego minimum - 1025 pkt.
Dzisiejsza sesja najprawdopodobniej przyniesie kontynuację spadków. Przyczynią się do tego z jednej strony kiepskie nastroje po wczorajszej sesji, z drugiej znaczne spadki za oceanem. Pierwszym wsparciem dla kursu jest poziom 1050 pkt - tutaj prawdopodobnie wypadnie otwarcie dzisiejszych notowań. W trakcie sesji możliwe jest pogłębienie spadku - kolejne wsparcia to 1045 pkt i 1039 pkt. Trzeba jednak pamiętać o znacznej ujemnej bazie - dzisiaj można oczekiwać już jej wyraźnego zmniejszania. To może sprawiać, że ruchy w górę będą dzisiaj bardziej dynamiczne niż ruchy w dół (nawet przy słabości rynku kasowego). Najistotniejszym oporem w perspektywie najbliższych sesji jest poziom 1071 pkt (połowa wczorajszej świecy). Na dzisiaj istotne znaczenie powinien też mieć poziom wczorajszego zamknięcia - 1058 pkt.