Miniony tydzień został zdominowany przez decyzje rządowe dotyczące przyszłorocznego budżetu oraz drugi w historii przetarg obligacji dwudziestoletnich. Początek tygodnia przyniósł zaskakującą zmianę założeń budżetowych na przyszły rok. Rząd zdecydował się na zwiększenie pułapu oczekiwanego wzrostu gospodarczego do poziomu 3,5% PKB wobec wcześniej założonego 3,1%. Nastąpiło to kilka dni po wypowiedzi prezesa banku centralnego L. Balcerowicza, który wzrost PKB na poziomie 3,1% ocenił jako optymistyczny ale realny. Konsekwencją podwyższenia przyszłorocznych szacunków PKB była wysunięta krytyka ze strony przedstawicieli RPP, którzy uznali podwyższony poziom wzrostu gospodarczego za mało realny. Według W. Ziółkowskiej zakładany plan wzrostu PKB na poziomie 3,5% jest zbyt optymistyczny. Również C. Józefiak nie widzi żadnych podstaw do oczekiwań na tak znaczący wzrost PKB jaki założył na wczorajszym posiedzeniu rząd. Niezależny instytut badawczy CASE ocenił, iż w przyszłym roku wzrost PKB wyniesie 2,3% wobec prognoz tegorocznych na poziomie 1,3%.
Bez wpływu na złotego pozostały informacje podane przez MFW, które dotyczyły prognoz makroekonomicznych polskiej gospodarki. MFW ocenia, iż w przyszłym roku wzrost gospodarczy wyniesie 2,75%. Natomiast w latach 2004-2006 wzrost PKB może wynieść nawet 5%. Międzynarodowy Fundusz Walutowy wezwał rząd do zacieśnienia polityki fiskalnej co stanowi kluczowe zadanie potrzebne przy wejściu Polski do strefy euro. Zasadniczą kwestią w obecnej sytuacji budżetowej jest odwrócenie niekorzystnego trendu wzrostu długu publicznego w stosunku do PKB, który w tym roku już może przekroczyć ostrożnościowy poziom 50%. Jeżeli próg ten zostałby przekroczony budżet na rok kolejny musiałby być dużo bardziej restrykcyjny. Według przewodniczącej komisji MFW
S. Schandler jeśli rząd chce utrzymać zasadę wzrost wydatków plus jeden pkt. proc. musi ograniczyć wypływy przeznaczone na cele socjalne. Fundusz nie widzi również zagrożeń związanych z powrotem presji inflacyjnej. Według MFW RPP powinna dalej obniżać poziom stóp procentowych jednak dużo mniejszymi krokami niż dotychczas.
W połowie tygodnia odbył się przetarg obligacji dwudziestoletnich. Większość oferty została wykupiona przez krajowe podmioty instytucjonalne. Popyt oferowane obligacje wyniósł 2,33 mld zł wobec oferty na poziomie 1 mld zł. Z uwagi na duże zainteresowanie obligacjami średnia rentowność sprzedawanych obligacji spadła w okolice poziomu 6,2% wobec oczekiwań wcześniejszych na poziomie 6,3%. Do zakupów najdłuższych papierów wartościowych emitowanych przez Skarb Państwa skłoniła inwestorów perspektywa wejścia Polski do struktur UE co przyniesie zrównanie poziomu rentowności z podobnymi obligacjami emitowanymi w krajach Europy Zachodniej.
W nadchodzącym tygodniu GUS opublikuje dane o inflacji oraz produkcji przemysłowej za sierpień. Oczekujemy na utrzymanie się trendu spadkowego wskaźnika CPI i uzyskania poziomu 1,2 % r/r w sierpniu wobec 1,3% w lipcu. Do końca przyszłego tygodnia również uzyskamy ostateczne założenia do przyszłorocznego budżetu, który następnie trafi do sejmu.