Fundamentalne znaczenie dla rynków finansowych w najbliższym czasie mieć będzie sy-tuacja w Iraku. Prezydent G. Bush powiedział na forum ONZ, że inwazja na Irak jest nie-unikniona i jest to kwestią najwyżej kilku tygodni, a nie miesięcy. Rynek zatem bardzo nerwowo podchodzić będzie do doniesień związanych z konfliktem iracko - amerykań-skim, a dolar powinien wówczas tracić na wartości. W przypadku wybuchu wojny nega-tywny wpływ na dolara mieć będzie tylko początkowa faza konfliktu. Wzrost cen ropy naftowej i sukcesy wojsk amerykańskich w kolejnym etapie doprowadzić powinny w re-zultacie do powolnej aprecjacji dolara. Jak bowiem pokazuje praktyka, rosnące ceny ropy naftowej wpływają negatywnie przede wszystkim na gospodarkę Eurolandu - powodują wzrost presji inflacyjnej. Europejski Bank Centralny w takiej sytuacji zmuszony będzie do szybszej podwyżki stóp procentowych, co przyhamuje wychodząca ze stagnacji gospo-darkę. Po ostatniej decyzji ECB i wypowiedziach W. Duisenberga rynek oczekuje, że sto-py w Eurolandzie wzrosną dopiero w pierwszym kwartale przyszłego roku.
Bardzo duży problem dla USA stanowić zaczyna narastający drastycznie deficyt obrotów bieżących (c/a). Na podstawie ostatnich danych widać, że w Q2 br. deficyt c/a wzrósł o prawie 18 mld USD osiągając rekordowy poziom 129,959 mld USD. Co gorsze deficyt może jeszcze wzrosnąć w ciągu następnych kwartałów, bo amerykańska gospodarka wy-daje się wychodzić z recesji w szybszym tempie niż jej główni handlowi partnerzy: Japo-nia i UE. Zdaniem amerykańskiego lobby eksporterów, zrzeszonego w organizacji NAM za tak wysoki deficyt c/a odpowiedzialny jest silny dolar. W opinii NAM waluta amerykańska przewartościowana jest jeszcze o ok. 20 proc, przez co amerykański eksport nieustannie hamuje. Jak ocenił to wiceprezes NAM deficyt c/a po raz pierwszy od kilku lat przekroczył kluczową barierę 5,0 proc. GDP i w przynajmniej 75 proc. za taki stan rzeczy odpowiada przewartościowany dolar.
Kluczowym dla notowań EUR/USD jest w tej chwili poziom 0,9880. Do jego zła-mania dojść może w przypadku eskalacji działań wojennych na linii Irak - USA. W przeciwnym wypadku kurs EUR/USD znajdzie się pod presją spadkową. Ty-godniowym wsparciem dla pary EUR/USD jest bariera 0,9700.
Opracowano dnia 13 września 2002.