Jest nim luka bessy z 28 sierpnia br. w przedziale ok. 1340-1346 pkt., która co prawda niewielka, ale już drugi raz okazała się skuteczną zaporą dla wzrostów. Nie jest to więc najlepsza przesłanka jeśli chodzi o obecny potencjał strony popytowej i wątpliwe wydaje się by w krótkim okresie była ona w stanie doprowadzić do trwalszego odwrócenia trendu.
Nieco lepsze wydają się natomiast perspektywy rynku w najbliższych dniach. Ostatnie informacje o zgodzie Iraku na wpuszczenie inspektorów ONZ oddalają przynajmniej przejściowo groźbę konfliktu, co powinno skłonić aktywniejszy popyt do odważniejszego wejścia na rynek. Nie bez znaczenia w tym zakresie będzie również bliskość ważnego wsparcia położonego na lekko nachylonej linii trendu wzrostowego opartej o dna z 24 lipca i 5 sierpnia biegnącej aktualnie na wysokości ok. 1255 pkt. Biorąc pod uwagę, że barierę tę wzmacnia również ostatnie lokalne dno z 5 września można więc spodziewać się, że sprowokuje to w perspektywie kolejnych kilku sesji ruch wzrostowy.
Za taką możliwością przemawia również zachowanie niektórych wskaźników technicznych. Stochastic znajduje się bowiem w strefie wyprzedania i chociaż nie jest to jeszcze jednoznaczna przesłanka do zajęcia pozycji, to jednak taki stan może sugerować zbliżające się odreagowanie. Warto także zwrócić uwagę na ROC, który pozostaje wprawdzie w trendzie spadkowym w obszarze ujemnym, ale ostatnich spadków Nasdaq`a nie potwierdził i zmienił kierunek na wzrostowy.
Powyższe przesłanki zwiększają więc szanse poprawy koniunktury w najbliższych dniach, ale na ich podstawie w nadmierną euforię popadać nie należy. Można wprawdzie spodziewać się, że tym razem byki zdołają uporać się ze wspomnianą luką bessy z końca sierpnia, ale niedaleko czekają znacznie silniejsze opory. Pierwszym z nich będzie linia trendu zniżkowego z połowy maja br. położona aktualnie na poziomie ok. 1360 pkt. Jej przełamanie byłoby obok skutecznego testu dna z końca lipca kolejnym sygnałem zwiększającym prawdopodobieństwo, iż mamy obecnie do czynienia z próbą trwalszego odwrócenia tendencji. Potwierdzeniem takiego scenariusza będzie jednak dopiero jednoznaczne przebicie wierzchołka z 22 sierpnia na wysokości ok. 1426 pkt. Niewykluczone, że wkrótce dojdzie do ataku na te ograniczenia, ale szanse ich sforsowania, a zwłaszcza powyższego szczytu, nie są obecnie zbyt duże. W dalszym ciągu przewaga na rynku należy bowiem do strony podażowej co sugeruje chociażby zakończona niepowodzeniem próba testu przez MACD swej średniej czy też wzajemny układ wskaźników kierunkowych -DI i +DI.
Podsumowując, ostatni dość spokojny okres na rynku nie przyniósł zasadniczych zmian sytuacji indeksu Nasdaq Composite. Pomimo zahamowania spadków i trwającego od końca lipca wzrostowego odbicia trudno jak na razie o wiarygodne przesłanki sugerujące trwalsze odwrócenie dominującego trendu spadkowego. Dopiero po jednoznacznym sforsowaniu linii spadków z połowy maja br. oraz szczytu 22 sierpnia na wysokości ok. 1426 pkt. można będzie mówić o większym prawdopodobieństwie wystąpienia wyraźniejszej fali zwyżkowej w perspektywie kolejnych tygodni. Szanse, że byki zdołają wkrótce uporać się z tymi ograniczeniami, a szczególnie z ostatnim z nich nie są jednak zbyt duże i niewykluczone, że efektem będzie wejście rynku w fazę konsolidacji w krótkim okresie.