Najsilniej taniały papiery spółek high--tech, takich jak Epcos czy SAP, którym zaszkodziły słabe wyniki opublikowane przez amerykańskiego potentata Oracle, firm ubezpieczeniowych - Allianz, Munich Re - reagujących na rekordową stratę ujawnioną przez szwajcarskie towarzystwo Swiss Life oraz instytucji finansowych zaniepokojonych korektą w dół prognozy wyników nowojorskiego J.P. Morgan Chase. Na innych giełdach zachodnioeuropejskich również dominowały silne spadki, tym bardziej że niekorzystnie dla całej gospodarki w strefie euro rokują opublikowane dzisiaj dane, mówiące o niespodziewanym spadku produkcji przemysłowej we Francji. Paryski CAC-40 obniżył się dzisiaj o 3,59%, zamykając się tuż powyżej ważnej psychologicznie granicy 3000 pkt., a londyński FT-SE 100 stracił 3,97%. Wtorkowa euforia inwestorów związana z informacją o zgodzie Iraku na wpuszczenie inspektorów ONZ okazała się więc bardzo krótka, tym bardziej że USA uznały działania Saddama Husajna za grę na zwłokę.
Również na giełdach amerykańskich dzień zaczął się od spadków, mimo że opublikowane dzisiaj dane makroekonomiczne, dotyczące inflacji i deficytu handlowego, okazały się całkiem dobre. Inwestorzy skupili się jednak przede wszystkim na wynikach kwartalnych spółek. Nowojorskie indeksy pociągnęły w dół przede wszystkim J.P. Morgan i Oracle. Walory pierwszej z tych firm taniały w połowie sesji o 12%, a drugiej o 10%. Pobudziło to wyprzedaż walorów innych spółek, przede wszystkim z branży finansowej i high-tech. Gracze pozbywali się np. papierów banku inwestycyjnego Morgan Stanley, który swoje rezultaty kwartalne ma przedstawić dzisiaj. W takich warunkach indeks Dow Jones do godz. 18.00 naszego czasu spadł o 1,76%, a wskaźnik Nasdaq Composite obniżył się o 1,94%.
Łukasz Korycki
PARKIET