Do powstrzymania spadków wartości dolara przyczyniły się lepsze od oczekiwanych informacje o nastrojach panujących wśród amerykańskich konsumentów. Wprawdzie konstruowany przez Conference Board indeks nastrojów obniżył się czwarty miesiąc z rzędu osiągając w ten sposób najniższy poziom od 2001 roku, jednak spadek jego wartości był mniejszy niż się obawiano. Negatywny wpływ na nastroje konsumentów ma z pewnością zła sytuacja jaka panuje na amerykańskim rynku pracy.
Wydarzeniem na które oczekiwali wczoraj uczestnicy rynku było posiedzenie FED. Instytucja ta pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie, tak więc główna stopa rynkowa wynosi nadal 1,75%. Właśnie takiej decyzji FED spodziewał się rynek, a co za tym idzie nie miała ona większego wpływu na notowania dolara. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że dwóch członków Federalnego Komitetu Otwartego Rynku głosowało za obniżeniem stóp.
Podczas dzisiejszej sesji europejskiej inwestorzy szczególną uwagę zwrócą na publikację indeksu IFO - obrazującego nastroje panujące w niemieckim biznesie. Oczekuje się, że wskaźnik ten zanotuje spadek do poziomu 88,2 z zanotowanych wcześniej 88,8 pkt.