Reklama

Brak reakcji

Publikacja: 04.10.2002 11:32

Na zachodzie minusy coraz większe, ale nasz rynek nie reaguje na te ruchy.

Inwestorzy wolą poczekać na dane o 14:30 i poszaleć dopiero w końcówce

sesji, gdy będzie można już określić kierunek na rynkach zachodnich. Ten

przecież ostatnio po danych o bezrobociu potrafi zmienić się o 180 stopni, a

giełdy zachodnie działają trochę dłużej od naszej i czasu na odrobienie

Reklama
Reklama

obecnych strat będą miały sporo. Gorzej jeśli dane okażą się słabe. Wtedy

nadrabiać możemy my. 47 48 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama