Rynek nikogo chyba nie zaskoczył faktem małej zmienności. Ceny kontraktów są
teraz "podbijane" przez potężne oferty kupna. Na poziomie dotychczasowego
minimum (1038) leży 400 szt na K. Liczba sztuk na pozostałych ofertach nie
spada poniżej 100 szt. Niby ma to uaktywnić popyt. Zastanawia jednak, po co
ta pokazówka? Przecież gdyby, ktoś chciał faktycznie kupić to by kupił po